Translate

niedziela, 23 czerwca 2013

Czasem twoja praca może znaleźć się w gazecie (makijaż by me).  To miłe.
Ciekawe co to znaczy być sławną....


wtorek, 18 czerwca 2013

Pierrot

        Dawno temu na ścianie w pokoju mojej siostry wisiał obraz. Jako mała dziewczynka często wpatrywałam się w niego i czułam wewnętrzny niepokój.
Jaki sens ma wieszanie na ścianie pokoju obrazu, na którym widnieje człowiek z czarnymi włosami, białym kołnierzem i różą w ręku? Płaczącego na dodatek.
Łza spływała po policzku i spłynąć nie mogła. Utknęła na zawsze. Tak samo jak smutek na jego twarzy.
      Gdy  podrosłam, zapytałam mojej mamy z jakiej bajki jest ten Pan.
- " Z bajki?" - uśmiechnęła się - " Z żadnej. To Pierrot po prostu."
- " Pierrot..." - powtórzyłam jak zahipnotyzowana wpatrując się w obraz.
- " Pierrot..." - powtórzyłam raz jeszcze wciągając powietrze, aby wyrazić opinie i... wystrzeliłam:
" Pierrot!!! Brzydki jesteś i smutny i ciągle beczysz, ale imię to masz ładne."






Make up: Ewelina Wadowska ( Ewelina Wa)
foto i stylizacja: Jagoda Gołębiowska
modelka: Monika Walicka
fryzura: Wiktoria Kowalik
www.wadowska.com

czwartek, 13 czerwca 2013

papierosowo

Wdech…… Wdech i cudowne uczucie. Wdech i zaspokojone uczucie głodu. Wdech… Spokój.
Paliłam przez 10 lat. Długo paliłam. Długo wdychałam dym przytrzymując go w płucach, trzymając rodzaj władzy między palcem wskazującym a środkowym.
No i wydech…. Cała złość, nieudany dzień, niesprawiedliwa cena soku pomidorowego uchodziła z dymem. Spokój..
Zalecano wdechy i wydechy żeby rzucić palenie. Bo niezdrowe. Bo źle wpływa na cerę.
Tak czy siak wszystko uchodziło z dymem. Wszystko w dosłownym tego słowa znaczeniu. No i nagle pojawiły się zmarszczki tak z dnia na dzień
 i raz nie dobiegłam do autobusu. Znaczy dobiegłam, ale dyszałam przez kilka przystanków.
I kasłałam w nocy. I miałam niemiłosiernego kaca.
Wstałam rano i zadecydowałam – „Od dziś nie palę”. Powtórzyłam dwa razy na głos: „Od dziś nie palę”. Stałam wtedy na lotnisku z biletem do Anglii. Nikt nie wierzył, że rzucę. Rzuciłam.

Nie palę. Nie palę już dwa lata. Teraz jem. I trochę popijam. Człowiek potrzebuje używek. Dobrze, gdy potrafi wybrać na swój nałóg coś dobrego. Nie każdemu się udaje. Ale trzymam kciuki.


www.wadowska.com