Translate

czwartek, 24 października 2013

Jeśli ktoś myśli, że praca nad teledyskiem jest poukładanym chronologicznie procesem, gdzie każdy ma swoje stanowisko to się grubo myli J
Tempa pracy, emocji, zaangażowania a mimo wszystko mega pozytywnej atmosfery nie da się, albo ja nie umiem opowiedzieć, więc nie będę próbować.
Razem z Darkiem (nota bene genialnym fryzjerem) „lataliśmy” ze swoimi sprzętami za aktorami wbijając się w krótko trwające przerwy na planie.
Tu domalować oko, poprawić pomadkę, przypudrować nosek, tam naturalanie rozwiać włosy...
 ( Zaznaczam słowo naturalnie, gdyż uwielbiam te sformułowania: włosy uczesane tak, aby były naturalnie potargane J).
„Wracać na plan!!! Wracać na plan!” co raz dźwięczało w uszach.
Dobrze, że założyłam trampki – łatwiej mi było biegać J

Efekt jednak piorunująco dobry co nieskromnie powiem jest zasługą  WSZYSTKICHJ









"Jeszcze wyżej" Karina Mirov
Rejestracja i mix: Twin Studio
Realizacja zdęć i montaż: Andrze Ostrowski
Wizaż: Ewelina Wadowska
Stylizacja fryzur: Salon "FRESH"
Wystąpili:
Karina Mirov, Angelika Fajcht, Ewa Grab, Wiktoria Warecka, Jarosław Milner, Bartosz-Iwan-August-Jabłecki-Męciński, inni
www.wadowska.com

wtorek, 22 października 2013

WySPA Spełnia Marzenia



Dnia 15 września 2013 r. w Galerii Olimp odbyło się wydarzenie "WySPA Spełnia Marzenia", z którego dochód został przekazany na realizację marzeń trójki podopiecznych hospicjum im. Małego Księcia.
Miałam przeogromną przyjemność uczestniczyć czynnie w tym evencie.
Byłam pod wrażeniem ilości dobrej woli i serca jakie zostały włożone przez organizatorów. Oraz chęci uczestników do otwierania swoich portfelów. Zostało zebrane ponad 8 000 zł. Oby więcej takich akcji.
Cieszę się, że umiemy pomagać:)




www.wadowska.com




czwartek, 25 lipca 2013

Rozbijanie czekolady!



Uroczyste otwarcie Maratonu Lubelskiego (czerwiec 2013 r.) - rozbijanie czekolady przez Galijkę:) 
Makijaż spod mojej ręki :) a piękna kreacja od Eveline Atelier.





www.wadowska.com

niedziela, 23 czerwca 2013

Czasem twoja praca może znaleźć się w gazecie (makijaż by me).  To miłe.
Ciekawe co to znaczy być sławną....


wtorek, 18 czerwca 2013

Pierrot

        Dawno temu na ścianie w pokoju mojej siostry wisiał obraz. Jako mała dziewczynka często wpatrywałam się w niego i czułam wewnętrzny niepokój.
Jaki sens ma wieszanie na ścianie pokoju obrazu, na którym widnieje człowiek z czarnymi włosami, białym kołnierzem i różą w ręku? Płaczącego na dodatek.
Łza spływała po policzku i spłynąć nie mogła. Utknęła na zawsze. Tak samo jak smutek na jego twarzy.
      Gdy  podrosłam, zapytałam mojej mamy z jakiej bajki jest ten Pan.
- " Z bajki?" - uśmiechnęła się - " Z żadnej. To Pierrot po prostu."
- " Pierrot..." - powtórzyłam jak zahipnotyzowana wpatrując się w obraz.
- " Pierrot..." - powtórzyłam raz jeszcze wciągając powietrze, aby wyrazić opinie i... wystrzeliłam:
" Pierrot!!! Brzydki jesteś i smutny i ciągle beczysz, ale imię to masz ładne."






Make up: Ewelina Wadowska ( Ewelina Wa)
foto i stylizacja: Jagoda Gołębiowska
modelka: Monika Walicka
fryzura: Wiktoria Kowalik
www.wadowska.com

czwartek, 13 czerwca 2013

papierosowo

Wdech…… Wdech i cudowne uczucie. Wdech i zaspokojone uczucie głodu. Wdech… Spokój.
Paliłam przez 10 lat. Długo paliłam. Długo wdychałam dym przytrzymując go w płucach, trzymając rodzaj władzy między palcem wskazującym a środkowym.
No i wydech…. Cała złość, nieudany dzień, niesprawiedliwa cena soku pomidorowego uchodziła z dymem. Spokój..
Zalecano wdechy i wydechy żeby rzucić palenie. Bo niezdrowe. Bo źle wpływa na cerę.
Tak czy siak wszystko uchodziło z dymem. Wszystko w dosłownym tego słowa znaczeniu. No i nagle pojawiły się zmarszczki tak z dnia na dzień
 i raz nie dobiegłam do autobusu. Znaczy dobiegłam, ale dyszałam przez kilka przystanków.
I kasłałam w nocy. I miałam niemiłosiernego kaca.
Wstałam rano i zadecydowałam – „Od dziś nie palę”. Powtórzyłam dwa razy na głos: „Od dziś nie palę”. Stałam wtedy na lotnisku z biletem do Anglii. Nikt nie wierzył, że rzucę. Rzuciłam.

Nie palę. Nie palę już dwa lata. Teraz jem. I trochę popijam. Człowiek potrzebuje używek. Dobrze, gdy potrafi wybrać na swój nałóg coś dobrego. Nie każdemu się udaje. Ale trzymam kciuki.


www.wadowska.com